powered by Jogger.pl

Ogólne Dodaj komentarz
żeby nie było, że nic nie robię;):

ODD.@bstrActIons#01

don't ask...

Ogólne 3 komentarze
... i tak kolejny dzień cały spędziłem monotematycznie. Dziś pod szyldem word-processingu - czyli cholernego użerania się z kolejną perełką Micro$oftu - M$ Word. Program głupszy ode mnie nawet po wyjęciu zawartości komory czaszki;). Do tego nieposłuszny i frywolny, jak szczeniak. Nie ma co - przechodzę na OpenOffice'a.

Po wieczorze spędzonym w międzyczasie na rozmowach z T. o kfiathkah i skojarzeniaj jakie mogą wywoływać (69?;P) naszło mnie na flashback LD-owy prosto do "Mrocznego Budynku" (don't ask:), co w konkluzji rozrzucilo w powietrzu aromat sentymenu do zamierzchłych czasów Exp2 (don't ask:) i tych wzniosłych planów stworzenia czegoś... (don't ask). I nawet K. wzięło na rozpamiętywanie... to chyba czasami pomaga...
...czasami...

P.S.
Czy ktoś potrafi wyjaśnić mi skojarzenie bratków z ludzikami?;)
Have a nice DreamTrip:) i C U in dreams:)

Moje ostatnie 9godz. z WinShit98

Ogólne Dodaj komentarz
Wyszedłem z domu przed 15:00. Niby proste "zlecenie":
H.: coś mi się jebie z kompem
ODDie: nie ma sprawy. zobaczę jak to wyglada.
A jak wygladało? Win98 się nie odpala, problem z sys.bezpieczeństwa plików sys. czy coś, awaryjny też uparty - nie można znaleźć pliku himem.sys, który notabene tam był (sam widziałem:). Pierwsze skojarzenie: syf. Przeskanowałem u siebie - 7 syfów. Usunąłem 5. Zatem... formacik i reinstall.
Mówią, że przyjaciół się nie wybiera... H. wybrał Win98SE.pl - czemu? Twierdził, że za słaby sprzęt na XP, czemu ja zaprzeczałem (osobiście miałem WinXP.pro.en na P233/96RAM/3.2GB.HDD. Po odpowiednim skonfigurowaniu działał lepiej niż nie jeden 98 na takowym sprzęcie).
I tak minęło 9h (kilkukrotnych) reinstalacji, niekończących się resetów i szastania CDkami przy każdorazowej (niejednokrotnie kilkurazowej - tego nigdy nie pojmę...) instalacji nowego sprzętu.
O'oooooooo-statni!!!

P.S.
H.? Szczerze współczuję. Mam nadzieję, że nie będzie (bardzo;) boleć...