powered by Jogger.pl

good bye Aristo my dear ;)

Ogólne Skomentuj
Właśnie pożegnałem się ze swoim maleństwem.
Przed wyprawieniem, sprawiłem mu porządne, zdrowe pranie mózgu - żeby nie pamiętał, żeby nie tęsknił... Opatuliłem ciepło na podróż w kartonowe opakowanie, żeby dobrze mu było, bo pogoda ostatnio potrafi płatać figle... Zasnął...
"so long" - powiedziałem...

P.S. Zasilacz, instrukcja i sterowniki załączyłem..;)

Trackbacki:

brak

Komentarze:

brak

Zostaw komentarz:

Przepisz to: