SIE 12
00:31
Dróżkę, prowadzącą do z(a)lewu zamojskiego, od Rotundy dzieli fosa zielonej wody. W zasadzie nie wiadomo czy w nocy jest zielona - jest tam nieprzenikniona ciemność szczypiąca wyobraźnię. Gdy zawieje wiatr, włos się na głowie jeży (o ile jest tam włos;)... mmmmniam:).
Potem, w noce takie jak dzisiaj, mgła okala wszystko gdzie okiem sięgnąć. Światła nielicznych latarni (szczególnie tych halogenówek na prywatnych działkach) nasówają skojarzenia rodem z najtańszych produkcji horror'owych klasy B;). Cienie się, wydłużają, wyostrzają, mnożą... Kiedy wchodzi się na molo słychać nie do końca normalne odgłosy kaczek. Przy odrobinie wyobraźni można pomyśleć, że to nie kaczki - że to ktoś w mroku próbuje odpalić piłę elektryczną, a pluski na wodzie to unoszące się gdzieś opodal zwłoki kolejnej jego ofiary;P...
P.S.
Tu, jak nigdzie indziej widać...
P.S.2
A gwiazdki spadały jak grzyby do koszyka po deszczu;). 1by1. Coś niesamowitego!:)
Potem, w noce takie jak dzisiaj, mgła okala wszystko gdzie okiem sięgnąć. Światła nielicznych latarni (szczególnie tych halogenówek na prywatnych działkach) nasówają skojarzenia rodem z najtańszych produkcji horror'owych klasy B;). Cienie się, wydłużają, wyostrzają, mnożą... Kiedy wchodzi się na molo słychać nie do końca normalne odgłosy kaczek. Przy odrobinie wyobraźni można pomyśleć, że to nie kaczki - że to ktoś w mroku próbuje odpalić piłę elektryczną, a pluski na wodzie to unoszące się gdzieś opodal zwłoki kolejnej jego ofiary;P...
P.S.
Tu, jak nigdzie indziej widać...
P.S.2
A gwiazdki spadały jak grzyby do koszyka po deszczu;). 1by1. Coś niesamowitego!:)




Ostatnie Komentarze
88-88-888