powered by Jogger.pl

return to sources...

Ogólne Skomentuj
Przychylajac sie do prosb osob trzecich, a takze korzystajac z chwili wolnego czasu spowodowanego niespelnafunkcjonalnoscia kompa, niniejszym uchylam rabka tajemnicy ciszy tu piszczacej.
Co porabiam? Otoz delektuje sie rykiem wiatraka walczacego z bliska wrzenia (sic!) temperatura procka, sluzacego swa moca obliczeniowa przy kompilacji Gentoo-Linuxa. Kompilacji zmudnej i wielogodzinnej.
Powiecie "bzzsensu!". Odpowiem "nie!". Zapytacie "how come?". Odpowiem "nie pytajcie, nie zrozumiecie, you're windooze users;)";).
No dobrze, ale co poza tym? Poza tym? Przerabiam low-end'owe manuale, handbooki, how-to'sy, faq'sy i zapominam sie na GentooForum i GentooWiki. 'Cause I'm a freak;)
A ogolnie, to sypiam "regularnie", srednio od 1 do 11godz. na dobe (przewaznie na raty i nigdy w nocy;), kawe pijam sporadycznie nadrabiajac papierosami, a w domu (gwoli mysli "muzyka lagodzi obyczaje"), stan wojenny zagluszam Tool'em, Tori Amos, Bjork i ostatnio Portishead. Niestety przez stan wojenny przestalem ogladac moj ulubiony serial komediowy (TVN, godz. 19:00;)
Tak wyglada moj urlop od pracy (Photoshop, HTML, CSS - to wszystko mi bokiem wychodzi). Teraz liczy sie tylko jedno: text-mode, 6 konsol i linia polecen;)



P.S.1
A.! Gdzie moje "Inne Piesni"!!!???;[ To prawie rok i zdecydowanie nie-prawie przegiecie!;(((

Trackbacki:

brak

Komentarze:

  1. Peres pisze:

    Nie no, podziwiam Cię :P. Ja bym kernela się nie odważył kompilować :P. Ale tak poza tym to X-y kompilowałem sam, GNOME też, ale przy reinstalce systemu straciłem własne kompilacje i już drugi raz mi się nie chce :P. Co najwyżej Apache z PHP5 mam zawsze własnej kompilacji, i EKG :P.

  2. ODDie pisze:

    szczerze powiedziawszy, kompilacja kernela to jedno z prostrzych zadan - trzeba tylko wiedziec co sie ma pod maska i uzywac helpa:). Poza tym - przeciez w linuxie cala najlepsza zabawa polega na "probach i bledach" i "pierwszych razach" - czyz nie;)

  3. Peres pisze:

    No w sumie masz rację. I pewnie dlatego teraz już mi się nie chce kompilować ani X-ów, ani GNOME'a, jeszcze raz :P. Póki pierwszy raz to wyzwanie jakieś, a jak już drugi raz to nie to samo.

    BTW. Na tym blogu u mnie pod Firefoksem strasznie mała czcionka wychodzi, więc nie wiem czy gdzieś błędów nie popełnię (bo mam "niepoukładane" klawisze na klawiaturze :P).

  4. ODDie pisze:

    potwierdzam - wlasnie przez goopote wlasna zmarnowalem sobie dobe kompilacji (bylo mi ruszac CHOST w make.conf przy stage3?) i nie chce mi sie kompilowac 130MB od nowa - ale poszlo - jak mus to mus - zreszta instalka przez SSH z drugiego kompa to sama przyjemnosc;)

  5. Peres pisze:

    Jeśli na drugim kompie jest Windoza, to nawet SSH nie jest przyjemne :P.Bo wszystkie brzydkie i się ciągle wiesza :P.

  6. ODDie pisze:

    true.. true.. :)

Zostaw komentarz:

Przepisz to: