powered by Jogger.pl

Windows - smaller than ever..

Ogólne Skomentuj
Mimo moich silnych ciągot ku oprogramowaniu (nie pomijając OS'ów) OpenSource'owemu, jestem niestety zmuszony do walki z Windoozą - from time to time:), chociażby ze względów takich jak Painter IX czy Poser, ale mniejsza z tym.
Mniejsza dosłownie, gdyż z natury preferuję kuchnię lekką, przyrządzając Windoozę na talerz, postarałem się odchudzić ją nieco jeszcze przed wysmarzeniem:). Efekt? Ze standardowej instalki (~650MB) zostało zaledwie 193MB (zaznaczę, że doprawiłem ją swoimi sterami do Dell'a - miód w kompie;). Współczynnik nieczystości, miast ponad ~80ciu jednostek (mówię o serwisach:) wynosi zaledwie 40-parę, z czego substancji aktywnych - lekko ponad 10 (Services > started;).
System wstaje jak burza, leci jak burza i pewnie padnie jak burza, ale to juz inna bajka;)

Trackbacki:

brak

Komentarze:

  1. ODDie pisze:

    gwoli ścisłości - nie mówiłem o </=Win2k - to jest WinXPproSP2en - słowo Soby;)

  2. cenebris pisze:

    Możesz napisać, co konkretnie i jak porobiłeś z windowsem? Albo przynajmniej dać jakieś linki? Chętnie skorzystam :) Dzięki!

  3. ODDie pisze:

    http://nliteos.com; do odpalenia tego bedziesz potrzebowal dotnet'a (.NET Framework) ze stron M$. Do tego instalka XP (+ ew. SP1 /2) i jedziemy :)

  4. cenebris pisze:

    Danke zer fil :) Mam nadzieję, że ta operacja jest "idiotoodporna" i nie będzie trza mi na nowo systemu instalować :)

  5. ODDie pisze:

    eee - tego... jakby Ci to powiedziec... trzeba do tego czasu, cierpliwosci, nerwow - no a reinstalka systemu - to wlasnie do tego sluzy:); P.S. 193MB to moj absolutny rekord;))) (za n-tym podejsciem;)

  6. cenebris pisze:

    Aha, no fakt - właśnie przeczytałem na necie :) Myślałem, że to coś do odchudzania zainstalowanego windowsa...

  7. ODDie pisze:

    zainstalowanego tez mozna odchudzic :) jak:
    - c:\windows\system32\dllcache (~300MB < DELETE);
    - c:\windows\Driver Cache\i386 (~90MB?) < DELETE);
    - c:\windows\prefetch\ < (roznie) < DELETE (co jakis czas);
    - %temp% (roznie) < DELETE (co jakis czas);
    - c:\<smieciowe_nazwy_folderow> (roznie) < DELETE (po update'ach);
    - MyComp.>Adv.>Perf.Set.>Adv. < pagefile na sztywno adekwatnie do RAMu (recomended);
    - trzymac porzadek w rejestrze (EasyCleaner < http://www.toniarts.com);
    - wiecej grzechow nie pamietam:))

  8. cenebris pisze:

    Popróbujemy i zobaczymy :)

  9. ODDie pisze:

    Powodzenia:)
    Ja i tak zakochalem sie w GentooLinux'ie:>
    Windooza to zlo konieczne;)

  10. cenebris pisze:

    Osobiście nie znam lepszego systemu od Windowsa XP, ale kłócić się nie zamierzam :)

  11. ODDie pisze:

    ja tez:) kwestia ideologii;) (i pieniedzy;)

  12. cenebris pisze:

    No właśnie - co kto lubi :)

  13. Nazon pisze:

    i jeszcze bym do listy "odchudzaczy" dodał:
    c:\System Volume Information\
    Jakoś nawet przy wyłączonym tworzeniu punktów przywracania zauważyłem że ten folder też lubi puchnąć.

  14. cinnamon pisze:

    Hmmm... Musiałabym spróbować coś zrobić z puchnącą w szalejącym tempie Windozą u rodziców (WinMe).. Brrr, aż mnie ciarki po plecach chodzą, jak o tym myślę.

Zostaw komentarz:

Przepisz to: