powered by Jogger.pl

Transplantacja

Ogólne Dodaj komentarz
Operacja na dwóch otwartych organizmach zakończona powodzeniem. Po dotarciu organu (HDD 80GB Samsung 2,5" / 5400rpm (MP0804H)), dawcy (Dell Latitude C640) wycięto narząd (HDD 40GB Toshiba 2,5" / 4400rpm) i wszczepiono nowy, zaś stary otrzymał pacjent (Sony Vaio PCG-R505TL) po uprzednim wydaleniu swojego (HDD 15GB Hitachi (pełne dane zapomniane;)). Nowy narząd sformatowano i przystosowano do użytku (funkcjonuje bezszelestnie (2,4B i 2,2B podczas spoczynku).
Obecnie pacjęci są w stanie stabilnym, pozostają w ścisłym kontakcie bezprzewodowym w celu odzyskania swoich danych po fuzji. Pozostają pod ścisłą obserwacją.;)

P.S.
Sprzedam organ: HDD Hitachi 15GB 2,5" - sprawny; wycięty z Sony Vaio;P

ODDie vs Ubuntu - runda 1.

Ogólne 5 komentarzy
Gwoli rozpleniania burdelu na starym HDD, oczekującym zwolnienia, zabawiłem się z Ubuntu Linux'em (5.04 official - stable - blablabla). Z jakim skutkiem?
  • plus za wygodną instalację;
  • plus za bezproblemowe wykrycie mojego Intel PRO/Wireless Lan 2100;
  • minus za niedziałający dźwięk (a raczej tylko playback audio/video);
  • minus za kiepskie repozytoria pakietów (goopiego kadu nie ma nawet);
  • minus za "Failed to run [cokolwiek_wymagajacego_roota]: Child terminated with 1 status" (?!?)

Czyli dupa blada - panu Ubuntu już dziękujemy :(. Wywaliłem Gentoo dla tego gówna - buuu.

P.S.
czekam na HDD Samsunga 2,5" 80GB 8MB-cache 5400rpm :)

sierpniowe pieprzenie

Ogólne 1 komentarz
Po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy zainstalowałem sobie pełnogównistego Windowsa XP pro - nieodchudzanego, ze wszystkimi bugami-ficzerami. Po części po to, żeby odpalić IrDA'ę, gwoli zmuszenia do współpracy tego "wspaniałego" OS'u z moim Alcatel'em (równie "wspaniałym") (czego się nie robi..?;). Miałem też nadzieję na WindowsUpdate... jak mawiają: "nadzieja matką głupich - niech spoczywa w pokoju" - site WUpdate poinformował mnie uprzejmie o chęci inwigilacji mojego systemu w celu upewnienia się, że posiadam legalną jego kopię, co jest oczywiste, przeto kliknąłem "nno - thanks" i ustawiłem pośpiesznie Windows Update Service na Disabled:). System muli niezmiernie, upiększam go tylko Gnome'owymi akcentami w stylu ClearLooks theme, ikonkami Ximianowymi i gnomowymi skinami do explorera, Firefoxa i Mirandy (to ostatnie własnej roboty:). Usilnie też upieram się przy alternatywnym i OpenSource'owym soft'cie (OpenOffice/Abiword miast M$Office, ww. Firefox/Opera miast InternetExlodera, ww. Miranda miast kobylastego GównoGadulca, GhostScript miast dziurawego i równie kobylastego AdobeAcrobata, XnView miast ACDSee, do tego Blender, Gimp, Inkscape Apache Server & much more (zna ktos alternatywe dla TotalCommandera?:)), oczywiście obowiązkowo Cygwin na pokładzie gwoli nadaniu OS'owi namiastki prawdziwej funkcjonalnosci OS'a... jakoś leci;).
Poluję na dysk 80GB - wtedy zacznie się zabawa:). M. odziedziczy obecną 40kę bo przecież trzeba mieć gdzie gromadzić zdobycze z lokalnej AGHu;)). Jak dorze pójdzie to przy odrobinie szczęścia doliczę się 1GB RAMu - ale to juz zależy od allegro;P.
Aaa - nie uwierzycie - przedwczoraj miałem "przyjemność" instalować Win98 u znajomej - pamiętacie to coś?;) Niestety siła wyższa - to był P233/64RAM/1,5GB-HDD - jeszcze żył;).
Tyle.

P.S.
Micro - świnia? za sweter? Dobra... DOBRA...
;P
P.S.2
Pyt. za 7pkt.: skąd do ch**a wafla zależność IrDA Monitor Service i Terminal Services w XP'ku?

Delicious dreams

Ogólne Dodaj komentarz
Wykrawalem sobie otwór tępym nożem między żebrami na wysokości serca, po lewej i prawej jego stronie tak, że można było je dostrzec - siwawe - prawie białe - jeszcze biło. Nie brzydziło, nie bolało, ale biło :)

ODD.serv update.. sort of;)

Ogólne Dodaj komentarz
Miałem to zrobić już na ODDied.net, ale jakoś nie mogę się zabrać do stworzenia jakiegoś (jakiegokolwiek?) dizajnu galeriopodobnego i przerzucenia tam wszystkiego z servera mojego ISP'a. Dlatego wrzuciłem na szybko i na surowo - powiedzmy-portfolio:) (w końcu coś trzeba mieć do pokazania pracodawcom przyszłym - nie?;)):
ODD.serv>'Rt>Web'Rt.
Have fun.

WiLDing - scanning oxygene

Ogólne Dodaj komentarz
Gwoli mordowania czasu przeszedłem się dziś po mieszkaniu i balkonie odwiedzając każdy jego zaułek z kompem na dłoniach i NetStumbler'em na pokładzie. Moc sieciówki WiFi na max performance i nasłuchiwałem. Ku memu zaskoczeniu ten wardrive zakończył się wychwyceniem dwudziestu AP'ków w eterze. Istny raj dla przyszłych adeptów spoofingu - nieprawdacie?;>

P.S.
Poszukuję osławionego różowego numeru hackin9 - ma ktoś?:)

popsuliśmy się panie ODDie..

Ogólne 2 komentarze
jeszcze pierwsza nie wybiła a ja padam na klawiaturę, powieki piszczą "zaaamknij mnie!" a ja.. ja krzyczę im "niee! ja jeszcze nie chcę - chcę popatrzyć na ten stroboskopowy spektakl piorunów, posłuchać rytmu grzmotów i nawet poodliczać sobie dyferencjały między nimi jak za starych dobrych czasów mmmniam..":)

i nawet wyszedłbym sobie na bosaka w tą jedną wielką kałużę - jak kiedyś, i poczłapał jak ten samobójca - jak kiedyś.. mmmniam;))

.. bo za gorąco.