powered by Jogger.pl

Poszli cichaczem po rozum do głowy?;)

Ogólne 1 komentarz
Na stronie Govno-Gadu mieliśmy ostatnio "przyjemność" czytać taki oto news:
"Offline chwilowo wstrzymane
22.12.2005
Informujemy użytkowników sieci Gadu-Gadu, iż z uwagi na znaczne przeciążenie serwerów wiadomościami przesyłanymi do osób, które nie są zalogowane usługa przechowywania wiadomości offline zostaje okresowo wyłączona. Decyzja ta została podyktowana koniecznością zapewnienia stabilności działania systemu.(...)".

Informacja żałosna i doprawdy - ukazująca kierunek "ewolucji" naszego (nie)kochanego komunikatorka;). I w istocie, wiadomości nijak nie mogły się przedostać do owych userów - zakrawało na niezły kawał - serwery mające jedno podstawowe i jedyne zadanie z nim sobie nie radzą.
Najwyraźniej jednak "spece" z GG cichaczem poszli po rozum do głowy i zatuszowali całą sprawę wymazując owy wpis ze strony, a i wiadomości magicznie zaczęły dochodzić. Biedaki - pewnie musieli przebudować całą serwerownię, żeby udostępnić tą usługę;PP

New design

Ogólne 4 komentarze
Niektórzy może zauważyli zmianę layout'u tego miejsca. Poświąteczna szata może nieco zmylić (nie - nie zamierzam się pociąć;) - ot - zwykła zabawa w Photoshopie;). Lay nie jest jeszcze wyzbyty błędów, jak również nie działa przełączanie styli (działa, ale stary styl nie jest jeszcze przystosowany do nowych warunków bytowych;). Brak czasu.. Niemniej jednak, spodziewajcie się zmian i to zmian odwracalnych i kontrolowanych przez was prostym kliknieciem;P.

P.S.
Krytyka jak zwykle mile widziana:).

Umbrarum hic locus est

Ogólne 1 komentarz
Dawno tam byłem. Dawno chodziłem tam dla przyjemności. Zapomniałem jakie ukojenie dla bębniących myśli przynosi. Dla nawału codzienności.
Dziś przechodziłem przypadkiem i nie mogłem się oprzeć. Wystarczy przekroczyć próg, bramę i od razu jest się pochłanianym przez tą aurę. Szczególnie, gdy mrok zapada wcześniej, mimo tętniących jeszcze światłem i metalem... życiem, arterii miasta. Wszysto to odpływa w sekundzie - staje się nieważne, umyka gdzieś w dal. Bo oto jest kraina cieni...
Mija się jeden po drugim - nagrobki, las krzyży, rzeźb i posągów. Przy odrobinie nieuwagi, frywolnej wyobraźni, można pomyśleć, że mija się tłumy... Tylko cisza nienaturalnie gęsta - nie przepuszczająca nic z zewnątrz, li nawet myśli własnych.I chyba to właśnie najbardziej uspokaja.
Pożyczyłem sobie spokoju. Tego w najczystrzym wydaniu. Cmentarnego... - polecam.