powered by Jogger.pl

NIC

Ogólne Skomentuj
Nie ma mp3'ek, nie ma filmów, nie ma softu a co gorsza: nie ma grafik, stron, rysunków, skanów, nie ma prac moich, mojej pracy, pracy mojej, pracy - mojej - nic nie ma - bo wszystko poszło się jebać po moich zabawach z HDD - jak na złość przeżyła tylko partycja systemowa Windowsa (na której nic prócz niego nie było).
ODDychaj ODDie - to nie koniec świata - to koniec.
A tak na poważnie to zna ktoś jakiś dobry soft do odzyskiwania danych ze sformatowanych dysków? Byle szybko - zanim dojdzie do mnie co się stało ;).

Trackbacki:

brak

Komentarze:

  1. Karol pisze:

    Wpisz w emule Ontrack, a co sie stało ? Poleciała tablica partycji czy cos innego ?

  2. ODDie pisze:

    thx.
    fdisk cos skopal (chociaz pewnie gui-front-end na niego), po restarcie grub wyrzucil error (22 bodajze(?)), wiec zarzucilem WinXPInstallCD i w recovery console dalem fixmbr czy fixboot i... viola.
    Wiec najprawdopodobniej tablica partycji i cos innego...

  3. Karol pisze:

    No to spoko, tez sie ostatnio bawilem partycjami - i mialem podobnie, tyle ze zachciało mi sie uzyć Partition Magic zamiast np. gparted i mialem przeboje - poradzilem sobie jekims dosowym programem...

  4. Riddle pisze:

    O cholera. Nie mogę zaoferować niczego innego jak współczucia, bo nie miałem przypadku i nawet nie wiem jak należy się do tego zabrać. :S

    I chyba zgram na parę CD moje zasoby designersko-wwwowe.

  5. maks pisze:

    Hiren's BootCD - koło 60 Mb różnorakiego softu. W tym sporo do odzyskiwania danych. Inny sposób to (R)escue (I)s (P)ossible - linuksowa minipłytka z narzędziami.

  6. ODDie pisze:

    ugh - thx maks - Hiren'sCD pomogl - a raczej Norton Disk Doctor 2k2:). Na szczescie sama tablica partycji poszla wiec D: is still there:) (ehh - czemu ja nie skacze z radosci? Buddyjski spokoj grabarza?;))

  7. maks pisze:

    Jeśli nie poszedł format tylko tabl. partycji to dane idzie odzyskać z dużym prawdopodobieństwem. :) Szkoła Zen? :D

  8. ODDie pisze:

    nie formatowalem D: przy zabawie fdiskiem a gapnalem sie, ze to tylko tablica jak na C: z ~65GB zrobilo sie nagle "not enough disk space":).
    A szkoła... własna - szkoła jednej myśli: "ByłoCoByło,JestCoJest,BędzieCoBędzie" - moje motto zyciowe;).

Zostaw komentarz:

Przepisz to: