powered by Jogger.pl

"Hi Way!" - wrażenia...

Linux, Ogólne Skomentuj
Hi Way ... albo ich brak. Na film poszedłem z braku laku i by przekonać się na własne oczy o trafności opinii publicznej. Przekonałem się. Było nudno - przez ~80% czasu trwania filmu. Kilka naprawdę śmiesznych motywów, ale raczej nic poza tym.
Chociaż... kto wie co by było po 2., 3. seansie (jak nakazuje slogan na plakacie)... o ile bym wytrzymał :).
Niemniej jednak lepsze to było od siedzenia w domu.

P.S.
Ruszyła sprzedarz (o ile można to nazwać sprzedarzą) Ubuntu 6.06. Z niecierpliwością czekam na te 10 egzemplarzy:>.

Trackbacki:

brak

Komentarze:

  1. SirMike pisze:

    a na ch... Ci az 10 egzemplarzy :) Nie wystarczy jeden?

  2. ODDie pisze:

    SirMike: indoktrynacja - indoktrynacja zagubionych owieczek to podstawa - a do tego celu kazdy egzemplarz na wage zlota ;>

Zostaw komentarz:

Przepisz to: