<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>blog.ODDied.net :: komentarze do wpisu &quot;Kwiatek Kubuntowy ;)&quot;</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 18:02:08 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>globi</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c812987</link><description>Mi kubuntu nie sprawiło żadnych problemów ale cóż, wszędzie zdarzają sie kwiatki ;p</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 14:54:03 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c812987</guid></item><item><title>Azrael Nightwalker</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813005</link><description>Jak żeś ty to zrobił? Odinstalowałeś apta? :P</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 15:11:24 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813005</guid></item><item><title>wikiyu</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813359</link><description>taa wpisałsudo apt-get install apt-get-BTW to w ogóle jest możliwe? {wolę nie sprawdzać u siebie}</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 20:00:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813359</guid></item><item><title>ODDie</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813393</link><description>Najlepsze jest to, ze nic nie zrobiłem. Jechałem na Kubku 6.10 przez ~tydzień czy dwa, potem był major upgrade do 7.04, też wszystko bez problemów i w ogóle cacy wszystko chodziło.Potem installnąłem Gentoo na partycji obok i się nim bawiłem, odpaliłem Kubka dzsiaj i takie coś. Żeby było śmieszniej, dałem CTRL+ALT+DEL (tutaj w oczekiwaniu na reboot odwróciłem głowę;)), patrzę a tu X'y się ładują i wszystko jest ok :D - potem sprawdzę czy uda mi się to drugi raz ;)</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 20:44:02 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813393</guid></item><item><title>Azrael Nightwalker</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813394</link><description>Zawsze możesz ręcznie ściągnąć paczkę z aptem i zainstalować ją poleceniem: sudo dpkg -i apt-xx.x.deb</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 20:45:07 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813394</guid></item><item><title>wikiyu</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813396</link><description>AAA wiem co żeś zrobił :Pczasem w czasie bootowanie wyskakuje zamiast normalnego boota coś w stylu konsoli odzyskiwania [?] i loguje cię na jakieś konto na chwilę [do czasu naciśnięcia bodaj Ctrl+cokolwiek] na którym nic nie da się zrobić chyba... ja coś takiego miałem przy okazji bad sectorów na dysku jak przy sprawdzaniu partycji mi ją wywalało.</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 20:46:17 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813396</guid></item><item><title>ODDie</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813400</link><description>@Azrael: tylko czy miałem wtedy dostęp do głupiego linksa, wgeta i dpkg w ogóle? ;))@wikiyu: o popatrz - nie pomyślałem o tym - thx :)Coś tam się burzył zawsze w kubku z jakimiś pierdółami z dyskiem, ale olewałem - dysk (jak wszystko) mam nowe, gentoo też nic nie pluje - Kubek chyba uczulony jest na &quot;sąsiednie&quot; OS'y na dysku - jeśli montujesz partycje pod drugim OS'em, to zawsze coś mu nie leży.. nie wiem..</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 20:50:46 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813400</guid></item><item><title>wikiyu</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813405</link><description>nie leżą mu daty, zawsze wypluwa że daty zapisu plików są ... przyszłe :Daaa i uważaj na wszelkie partycje w vfat - ubuntu 7.04 już dwukrotnie próbował mi je rozjebać w drobny mak... w obu przypadkach musiałem na szybko odzyskiwać FAT partycji :/ sam nie wiem o co mu chodzi, ale już zacząłem je montować jako read-only.</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 20:56:11 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813405</guid></item><item><title>ODDie</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813416</link><description>Na FATcie mam tylko WindowsGamingPlatform więc luz ;)</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 21:01:07 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813416</guid></item><item><title>wikiyu</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813418</link><description>@ODDie u mnie podobnie, ale jak człowiek widzi zamiast save`ów ulubionej gry bandę krzaków, żadnych katalogów i każdy plik ma dokładnie tą samą objętość to go może cholera trafić :P</description><pubDate>Sun, 06 May 2007 21:02:05 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c813418</guid></item><item><title>Barthalion</title><link>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c885199</link><description>W sumie to śmieszny wypadek. Prawie jak porada z Windowsa - &quot;Jeśli chcesz zainstalować program apt-get wpisz w konsoli apt-get install apt&quot;</description><pubDate>Mon, 09 Jul 2007 06:50:10 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2007/05/06/kwiatek-kubuntowy/#c885199</guid></item></channel></rss>
