LUT 29
19:56
Pierwszy zakup przy pomocy eKarty i PayPal - grejt sykseeez ;-).
Łatwo przyszło - łatwo poszło. Cena: $25, VAT 22%, razem $30.50, przeliczyłem na polskie z marginesem błędu, napompowałem eKartę na 80PLNów (chociaż czytałem gdzieś kiedyś, że ktoś musiał pompować ~2x więcej niż wychodziło za produkt (?)) i wsio. Łyknęło 71zł z groszami (wczorajszy kurs USD: 2.33zł). Jestem szczęśliwym posiadaczem swojego pierwszego legalnego komercyjnego softu ;-P.
Dziś kurs dolca jeszcze korzystniejszy... Korci ;-)... Tylko czy przy zakupie czegoś bardziej fizycznego (książki jakieś na amazonie, drobny sprzęt komputerowy czy coś, nie zostanie zgwałcone na granicy cłem czy innym bezwstydnym podatkiem? Ma ktoś doświadczenia w tej mierze?
LUT 21
23:18
Co byście zrobili?
Zamawiacie COŚ w sklepie internetowym. Klikacie "Kupuję", wybieracie formę płatności "przelew", dostajecie mail z linkiem potwierdzający zamówienie, klikacie..... czekacie... Zdajecie sobie sprawę, że realizacja może potrwać nawet 15dni (roboczych), przeto nie zraża was 3ci tydzień milczenia ze strony sklepu - czekacie... czekacie... sprawdzacie stan konta - (just in case).
Wtem z marazmu wyławia was telefon - kurier dzwoni - ma COŚ dla was. Zdziwieni upewniacie się czy aby nie za pobraniem? Nie. Tylko odebrać. Odbieracie, podpisujecie papierek, kurier odjeżdża pozostawiając was z pudłem przekraczającym gabarytowo i wagowo prawo kuriera do wniesienia COŚia "na górę" - szczegół.
Składacie COŚ w domu, siadacie i....
Czy ja coś przeoczyłem (oprócz tego, że faktury nie ma i gwarancja pusta)? A, tak - to COŚ ma wartość wprost proporcjonalną do wielkości i wagi paczki (czyt. nie małą;)) i nie zostało jeszcze opłacone. W zasadzie... kurcze - nie mam jak opłacić - nie znam numeru konta sklepu ;D. Sprawdziłem pocztę - ani maila - żadnego "wysłaliśmy", czy "zrealizowaliśmy" czy nawet "należność proszę uiścić na konto.."....
Dacie wiarę? Ciekawe co sklep na to... ;-)
LUT 19
09:18
Jako że zagadnienia ergonomii pracy są mi ostatnio dość bliskie, poza teorią, przeglądam sobie praktyczne rozwiązania ergonomiczne. Jednym z ciekawszych rozwiązań, jakie znalazłem to manipulator 3d 3Dconnexion SpaceNavigator(tm) - mały pieprznik ułatwiający poruszanie się w przestrzeni 3d - idealny do pracy w GoogleEarth, czy programach do grafiki 3d (Blender, 3d Studio, Maya itd.). I wszystko byłoby cacy gdyby nie to:
- SpaceNavigator SE $99
(commercial use license & full support)
- SpaceNavigator PE $59
(non-commercial use license & online support only)
Na boGów - przecież to tylko input-device - jak myszka czy tablet! Co będzie dalej? Spodnie do roboty i do domu? Droższy papier toaletowy do firmowych sraczy tylko dlatego, że do firmowych? Samochód do użytku prywatnego i do wyjazdów do firmy...? Geez..
Sprawdźcie "kanapki do pracy" - może pomidor, który wkroiliście nie mógł zostać użyty... ;-).
Ostatnie Komentarze
88-88-888