powered by Jogger.pl

KSIĄŻKA: Dwanaście

książki, recenzje Skomentuj
Marcin Świetlicki - Dwanaście

Tytuł: Dwanaście
Autor: Marcin Świetlicki
Wydawnictwo: Wydawnictwo EMG , Kwiecień 2006
Seria: Polska Kolekcja Kryminalna
ISBN: 83-922980-1-2
Format: 148 x 210 mm, stron: 216
oprawa miękka
Data wydania: 04/2006

Oto mroczny Kraków. Miasto skrywające straszne tajemnice. Na trop jednej z nich wpada dawny gwiazdor kina dziecięcego, mężczyzna przegrany, detektyw z przypadku. Nazywają go mistrzem. Nie posiada dowodu osobistego, komórki, konta bankowego ani prawa jazdy. Mówią na mieście, że utył, spuchł, posiwiał. I nagle, zupełnie nieoczekiwanie, w prywatność jego nikomu niepotrzebnego istnienia, wkracza zbrodnia

Świetlickiego "Dwanaście" i "Trzynaście" kupiłem w ciemno. Nie tak w ciemno jak w ciemno kupuję Dukaja na przykład (którego "Lód", notabene, też kupiłem;-)). W ciemno w ciemno - ot tak, dla odmiany, coś spoza mojego prywatnego mainstreamu. I muszę przyznać, że strzał, choć w ciemno, był strzałem celnym.

Początek nasuwał wątpliwości. Historia, jak by nie patrzeć, z pijaczyną w roli głównej - ciekawa być nie może. Nic bardziej mylnego. Zaskakująca, wartka akcja, trupy, wódka z red-bullem, mocne sceny erotyczne za kioskiem (sic!), a to wszystko w "magicznym kurwa jego mać kultowym Krakowie" (koniec cytatu) - czego chcieć więcej? Polecam.

P.S.

Przy okazji witam w nowym dziale: KSIĄŻKI. Wbrew pozorom, czytam nie tylko wątki RSS i njusy ze światka OpenSource ;-). Bardziej zawodowe pozycje znajdziecie w książkowym dziale na ODDied.net

Trackbacki:

brak

Komentarze:

  1. reod pisze:

    Wczoraj skończyłem czytać tomik wierszy MS „Muzyka Środka”, polecam. 12 też czytałem, a na „magicznym kurwa jego mać kultowym Krakowie” wymiękłem. Zresztą było tam więcej perełek.

    No i świetlików słucham, a co do kupowania książek w ciemno, to nie kupuję, bo nie mam pieniędzy, ale wypożyczam w ciemno ;-) Wszystko z wydawnictwa Czarne i Stasiuka to bym adoptował najchętniej.
    ps: kól masz dizajn.

  2. egzemplarz pisze:

    Ojejejej, no gratuluję wyboru. Dwanaście mnie zachwyciło. Świetlicki ma świetny styl. Wciąga od pierwszej litery. Mój tata bardzo chwalił taki realistyczny opis życia alkoholika. Niestety jest taki świetny bo Świetlicki od alkoholu nie stroni i po prostu wie jak to jest ;).
    A jeżeli 12 Ci się spodobało biegnij szybko po 13. Myślałem, że lepszej książki niż 12 Świetlicki napisać nie może. Przeczytałem 13 – myliłem się ;).
    Pozdrawiam

Zostaw komentarz:

Przepisz to: