MAJ 21
19:38
Pewien znajomy z USA, odwiedzający Polskę przy okazji corocznego tripu po Europie zwrócił mi uwagę na pewną ciekawą (choć może równie "wstydliwą") sprawę. Zastanowiłem się nad tym, przysiadłem, sięgnąłem pamięcią i rzeczywiście. Co najmniej frapujące... W czym rzecz?
Czytaj dalej...
MAJ 21
06:51
Firefox3 beta 5 - domyślny browser w Hardy'm działaŁ pięknie od początku mojej instalacji tego ostatniego. A wczoraj, ni stąd ni zowąd porozjeżdżał się totalnie (patrz: screen), odstępy między wyrazami WSZĘDZIE (na stronach, w polach tekstowych, w samym interfejsie FF) się powiększyły tak, jakby były TABulatorami...
Czytaj dalej...
MAJ 20
08:56
Przy okazji pojawienia się w Polsce nowej książki Gibsona - "Spook Country", tradycyjnie poGoogl'owałem od niechcenia conieco, i tak od Googla, przez Washington Post i Wired, trafiłem na to cudo...
Normalnie nie podniecam się gierkami ani nie śledzę postępów w tej gałęzi rozrywki (pierwszy (i ostatni) raz od wielu lat zauroczył mnie Crysis), ale Mirror's Edge ma w sobie coś...
I powiecie pewnie, Co ma piernik do wiatraka? - sam chciałbym wiedzieć... ktoś na jakimś forum spekulował, iż wątek fabularny gry może mieć coś wspólnego ze "Światłem Wirtualnym" Gibsona - we'll see... tylko czy to pójdzie na GF7900...? ;-)
MAJ 17
05:35
Odpaliłem dzisiaj od niechcenia Windows Update na XPku w maszynie wirtualnej przy okazji instalacji IE7. Jeśli wierzyć objętości wszystkich urktytych nie_wiadomo_do_czego folderów w c:/win/, to wyszło z 400MB. Nieźle jak na system nie aktualizowany od... kiedy wyszedł XP SP2? ;-)...
Popup w trayu usilnie twierdzi, że mogę spokojnie pracować podczas aplikowania aktualizacji. Nic bardziej śmiesznego. Pulpit miga co kilka sekund i znika focus z czegokolwiek (zaznaczone ikony, menusy itd.)... no comments... ;-)
Reboot, system nie wstaje - o..keeej. Restart, tryb normalny. Poszło. Wyłączam usługi Automatic Updates i Background Inteligent Transfer. Uff. Ok - możemy testować stronki pod IE7 :-).
A przy okazji - małe statsy:
Czytaj dalej...
MAJ 16
07:29
Wszyscy już podostawali... Zacząłem się obawiać, że Zamość leży poza zasięgiem USA Wysp, ale nieee :> GOT IT!
MAJ 13
19:41
Zastanawiam się czemu w Hardy'm fstab wciąż rozgląda się za partycjami po ich UUID, miast dużo czytelniejszych LABELs. Jeśli się nie mylę, Fedora od jakiegoś już czasu definiuje partycje podług tego ostatniego.
GParted w repo Ubuntu jest (obecnie) w wersji 0.3.5, a dop. od wersji 0.3.7 obsługuje LABELe. Nie znaczy to jednak, że nie da się zmusić Hardy'ego do "patrzenia" na LABELe.
Czytaj dalej...
MAJ 13
04:56
Tak można sparafrazować rewelacje (znalezione na EeeUser.com) o pewnym dokumencie rozesłanym przez lolków z Redmond do producentów sprzętu komputerowego (docelowo - producentach urządzeń UMPC). Lolki najwyraźniej widzą, że przyszłość nie jest dla nich życzliwa, a dni ich, choć jeszcze nie policzone, to już liczone.
Czytaj dalej...
MAJ 08
00:44
Szukając czegokolwiek do rozkręcenia graficznej weny postanowiłem zrobić temat do screenletu Radia autorstwa niejakiego Whise'a (dostępny na gnome-look.org.
Czytaj dalej...
MAJ 06
00:28
Od jakiegoś tygodnia.
Upgrade Ubuntu z Gutsy'ego na Heardy Heron (pl: Śmiała Czapla - tiaa... ;)) (8.04LTS) przebiegł niemal pomyślnie. Trwało to jakieś 3 godziny, zassało chyba ze 2GB pakietów. Niestety po reboot'cie grafika dziwnie muliła. Nie wiem - pewnie coś ze sterami do nvidii. Miałem to gdzieś - i tak planowałem świeżą instalkę na drugim dysku. Instalka (razem z układaniem partycji) trwała 25min.
Czy było warto?
HELL YEAH! Podczas gdy wysłużony Gutsy bootował niemal półtorej minuty, Hardy (wg. bootchart'a robi to w 27 sek! Compiz wyraźnie przyśpieszył (odpalanie Gnome'a / przełączanie Compiz<=>Metacity wyraźnie szybsze), odpalanie aplikacji również (choć może to być spowodowane dyskiem SATA (Gutsy był na ATA) - ale nie dam sobie uciąć. No i w końcu mam w repo VirtualBox'a nowego :->.
Problemy?
PulseAudio. Nie do końca to trawię - w sensie konfiguracji - teorię ładnie wyłożył nam swego czasu p. Adam. Do tego nie wszystko ładnie chce chodzić z PulseA. Przy dwóch kartach dźwiękowych do dzisiaj mam problemy (jak zmusić flash do korzystania z tej drugiej..?).
Problem nie zauważalny dla większości: Wine w repo Hardy'ego to wersja 0.9.59. Z tą wersją Winiacza, w ArtRage'u nie działa poprawnie tablet (poziom nacisku, kąt nachylenia etc.). Chłopaki na forach mówiły, że własnoręczna kompilka wine załatwia sprawę. Ale nie po to instalowałem Ubuntu, żeby bawić się w kompilowanie - right? Z pomocą przyszły repozytoria Ubuntowe prosto ze stron WineHQ - jest tam obecnie wersja 0.9.61, z którą problem tabletu nie istnieje.
Można się czepiać, że dali Firefoxa3 beta, ale jaki problem zejść do 2ki, albo, co lepsze w moim przypadku - zainstalować 2kę obok - choćby w postaci Swiftweasel'a.
Long story short...
Udogodnień i ulepszeń jest masa - od tych małych pierdół (nowy aplet Bluetooth ma pod prawoklikeim "send file" ;)), po te duże pierdoły (OOo 2.4?;)). I na prawdę duży kop wydajnościowy. Polecam przesiadkę na Hardy'ego - nie żeby od już teraz zaraz - w końcu to Long Term Support - ale warto ;-).
P.S.
Tak prawie z innej beczki: czy instalacja Ubuntu na laptopie z preinstalowanym systemem Viadomo_jakim niweluje gwarancję?
Ostatnie Komentarze
88-88-888