Od jakiegoś tygodnia.
Upgrade Ubuntu z Gutsy'ego na Heardy Heron (pl: Śmiała Czapla - tiaa... ;)) (8.04LTS) przebiegł niemal pomyślnie. Trwało to jakieś 3 godziny, zassało chyba ze 2GB pakietów. Niestety po reboot'cie grafika dziwnie muliła. Nie wiem - pewnie coś ze sterami do nvidii. Miałem to gdzieś - i tak planowałem świeżą instalkę na drugim dysku. Instalka (razem z układaniem partycji) trwała 25min.
Czy było warto?
HELL YEAH! Podczas gdy wysłużony Gutsy bootował niemal półtorej minuty, Hardy (wg. bootchart'a robi to w 27 sek! Compiz wyraźnie przyśpieszył (odpalanie Gnome'a / przełączanie Compiz<=>Metacity wyraźnie szybsze), odpalanie aplikacji również (choć może to być spowodowane dyskiem SATA (Gutsy był na ATA) - ale nie dam sobie uciąć. No i w końcu mam w repo VirtualBox'a nowego :->.
Problemy?
PulseAudio. Nie do końca to trawię - w sensie konfiguracji - teorię ładnie wyłożył nam swego czasu p. Adam. Do tego nie wszystko ładnie chce chodzić z PulseA. Przy dwóch kartach dźwiękowych do dzisiaj mam problemy (jak zmusić flash do korzystania z tej drugiej..?).
Problem nie zauważalny dla większości: Wine w repo Hardy'ego to wersja 0.9.59. Z tą wersją Winiacza, w ArtRage'u nie działa poprawnie tablet (poziom nacisku, kąt nachylenia etc.). Chłopaki na forach mówiły, że własnoręczna kompilka wine załatwia sprawę. Ale nie po to instalowałem Ubuntu, żeby bawić się w kompilowanie - right? Z pomocą przyszły repozytoria Ubuntowe prosto ze stron WineHQ - jest tam obecnie wersja 0.9.61, z którą problem tabletu nie istnieje.
Można się czepiać, że dali Firefoxa3 beta, ale jaki problem zejść do 2ki, albo, co lepsze w moim przypadku - zainstalować 2kę obok - choćby w postaci Swiftweasel'a.
Long story short...
Udogodnień i ulepszeń jest masa - od tych małych pierdół (nowy aplet Bluetooth ma pod prawoklikeim "send file" ;)), po te duże pierdoły (OOo 2.4?;)). I na prawdę duży kop wydajnościowy. Polecam przesiadkę na Hardy'ego - nie żeby od już teraz zaraz - w końcu to Long Term Support - ale warto ;-).
P.S.
Tak prawie z innej beczki: czy instalacja Ubuntu na laptopie z preinstalowanym systemem Viadomo_jakim niweluje gwarancję?




06 MAJ 2008 (Wto), 00:34
odp do PS. spojrz w warunki gwarancji. Z tego co sie tematem interesowalam przez 10minut to wlasnie tam znajdziesz odpowiedz ;) Mnie 10min starczylo, bo tak czy siak mnie poki co nie stac na laptoka
06 MAJ 2008 (Wto), 00:40
@aliceq: pytanie było bardziej teoretyczne – znaczy się nie mam gwarancji, pytam na zaś, gdyby przyszło mi nawracać userów z kompem na gwarancji (a przyjdzie ;-))
06 MAJ 2008 (Wto), 00:45
No to teoretycznie jest tak, ze idzie nawet kupic laptopa z preinstalowanym Linuksem, a z gwarancji sie dowiedziec ze instalujac co innego niz Vista, traci sie gwarancje :D Ktos ostatnio pisal o tym na lvl0 stad zaczelam sie interesowac, bo przy okazji kumpela by chciala Viste wywistowac na XPka bo to co ten system u niej wyprawia to porazka :/
I dziwne, bo jedne firmy nic nie wspominaja (teoretycznie mozna), drugie wspominaja.. Przypuszczam ze nie tylko monopol, ale kwestia dawnej „aferki” w zwiazku z Ubuntu ktore zajezdzalo dyski na dziwnych ustawieniach.. jesli dobrze pamietam
06 MAJ 2008 (Wto), 09:02
Co do PA i Flash: zainstalowałeś libflashsupport? Jeśli tak, to podczas odgrywania dźwięku przez Flasha wejdż do managera Pulse, tam powinieneś mieć zakładkę ze źródłami dźwięlku, kliknij PPM na ten z Flasha i powinieneś mieć możliwość przeniesienia streama na inną kartę.
06 MAJ 2008 (Wto), 12:57
@AdamK: thx – to prostsze niż myślałem :), ale mogliby coś zrobić z tym pavucontrol, bo nigdy nie domyśliłbym się, że nagłówek streamu jest klikalny.. :)