powered by Jogger.pl

Dlaczego lepiej kupować na allegro?

muzyka, perypetie 12 komentarzy

W sklepie

Upatrzyłem sobie słuchawki do plejera. Nic szczególnego, może poza dostępnością w sklepach. A na sklep się uparłem - w końcu to większe pewność niż jakieśtam łallegro. Anyway - znalazłem produkt w jednym sklepie, tymczasowo brak na stanie. Zapisałem się na informację o ponownej dostępności towaru. Dostaję za kilka dni informację, że towar jest. Od razu zamawiam, potwierdzam, płacę...

Wczoraj dostaję informację, że niestety produkt jest już (znowu) niedostępny i nie wiadomo kiedy będzie następna dostawa. GREJT!..

Dlaczego zatem allegro?

Poza oczywistą różnicą w cenie (przeważnie) i kosztach transportu, allegro ma ogromną przewagę nad sklepami internetowymi. Liczba egzemplarzy produktu jest z góry ustalona i maleje na bieżąco wraz z klikaniem w "Kup Teraz". Nie licząc aukcji bardziej abstrakcyjnie masowych ("Dostępna liczba sztuk: 998/999"?;)), praktycznie nie ma możliwości, by kupujący został odprawiony z kwitkiem "towaru już nie mamy" PO kliknięciu w "Kup Teraz".

A i podejście do klienta przeważnie bardziej indywidualne. Jasne - bywają przekręty na allegro, ale przy odrobinie rozwagi i rozsądku, można je zminimalizować niemal do zera.

Nowy kawałek Kate Bush - "Lyra" za darmo w sieci

film, muzyka 4 komentarze

Kate Bush nie próżnuje i po rewelacyjnym powrocie po latach milczenia z albumem "Aerial", nie ma dość jak widać.

Jej najnowszy kawałek - "Lyra", to utwór ze ścieżki dźwiękowej do filmu "The Golden Compass" - ekranizacji pierwszej części trylogii Philipa Pullmana "Mroczne Materie". Sprawa o tyle ciekawa, że utwór będzie dostępny do ściągnięcia za free od 12. grudnia! (strzelam, że z oficjalnej strony filmu;)). Oczywiście można już dziś posłuchać na YouTube :-):

Lubicie banany?

art, muzyka 2 komentarze
Nie mogłem się powstrzymać ;-).

Julia Marcell - zapowiada się ciekawie

muzyka 4 komentarze

Odkryta całkiem przypadkiem (thx A.), Julia Marcell zwaliła mnie z nóg. Czyżby rosła nam polska Tori Amos? ;)

Trzeba to przyznać - dziewczyna gra świetnie, głos ma przyjemny, choć akcent musi poprawić (chyba, że zrobi z tego atut, jak Bjork ;P) - anyway - trzymam mocno kciuki i czekam na wydanie krążka.

Niżej parę linków, gdzie można m.in. posłuchać kilku jej utworów:

BTW: 29 listopada 2007 (CZ), o godz.20.00 Julia Marcell zagra w gdańskim Kafe Delfin - i właśnie w takich chwilach żałuję, że nie jestem studentem (z podbitą legitymacją)... ;P

TOOLowe paranoje

muzyka 2 komentarze
Weźcie sobie bootleg Tool'a z nagraniem z Katowic z Ozzfest'u'2002, track #10 - Lateralus. Słuchajcie od początku: Maynard się żegna... co słychać w tle...?
Puście sobie teraz track #4 - 10,000 Days (Wings Part 2) z najnowszej płyty... (w ~5ej minucie zrozumiecie o co mi chodzi:>)

Tool - wrażenia

muzyka 8 komentarzy
05:00 - na peronie w Zamościu dyskretnie. Żadnych oznak Toolaków. Po przeszukaniu pociągu znalazł się przedział mniej lub bardziej znajomych - wiadomo było jednak, że jedno jest ich miejsce przeznaczenia - Katowicki Spodek. Z każdą następną stacją w przejściu pojawiali się "swoi":).
12:49 - Katowice. Tutaj już gdzie okiem sięgnąć, miasto osaczyły koszulki z Tool'em w kilku wzorach. Przedział wiekowy od ~15 do ~115 (tylko troche przesadzone), mężczyźni, kobiety, dzieci, staruszków też nie brakowało.
Spotkanie z K., i znajomymi T., trochę chmielu na odbudowanie many..
17:30 - otwarcie Spodka się opóźnia, do tego już niemal pewne, że Isis - planowany support na koncercie - nie dojechał.
18:00 - wchodzimy. Butelki do śmietnika, więc wlewaliśmy w siebie ile się dało, żeby nie zmarnować;). Sektor J, rząd 1, miejsca 20 i 21. Można było pożałować, że to nie płyta, ale co tam - next time będzie płyta;).
19:00 - planowany start opóźniony.
20:00 - "good evening" - zabrzmiał z głośników głos Maynarda. I się zaczęło! Wejście rezonującym kawałkiem "Lost Keys" z przejściem do "Rosetta Stoned" z najnowszego albumu. Playlisty jednak nie przedstawię - zbyt duże emocje, by szło to zapamiętać. W każdym razie repertuar dla mnie osobiście wyśmienity - najlepsze kawałki z "AEnimy", "Lateralusa" i oczywiście "10000 days", w tym (oczywiście) większość w niepowtarzalnych modyfikacjach - coś wspaniałego. Cała choreografia również nie do opisania. Cztery ogromne projektory jako tło sceny z fragmentami teledysków i psychodeliczne, hipnotyzujące feerie barw, a tam wewnątrz, w środku sceny James M. K.
21:15 - "thank you, and see you soon" - krótko i zwięźle... Za krótko - zdecydowanie za krótko...
00:54 - pociąg powrotny ma opóźnienie ok. 50min (może ulec zmianie).... pociąg ma opóźnienie 80min... w końcu przyjeżdża - witany gwizdami i owacjami na stojąco. Przysypiałem po podłogach i gdzieś pomiędzy. Z Katowic przez Hrebenne do Zamościa? To jakiś żart!.
11:00 - Zamość. Godzinę później niż rozkładzie. Nie jest źle, ale dobrze też nie było.

P.S.
Gdyby nie katorga z podróżą i chujowością PKP - byłoby świetnie.
Gdyby nie brak supportu - byłoby super
Gdyby nie było tak krótko (~1h:15min?) - byłoby cacy
Ale było bardzo dobrze - nie żałuję (Ty T. mam nadzieję też:)
P.S.2
Godziny przybliżone - byłem zbyt padnięty by pamiętać.

Centralnie w pierwszym rzędzie!:>

muzyka, Ogólne 14 komentarzy
Tool; Katowice - Spodek, 24.06.2006 We got it...
Now, we wait...:>