<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>blog.ODDied.net</title><link>http://blog.oddied.net/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Fri, 12 Mar 2010 04:13:14 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Wirusowy paraliż</title><link>http://blog.oddied.net/2008/10/20/wirusowy-paraliz/</link><description>&lt;p&gt;Od dwóch tygodni pracuję próbnie na pół gwizdka w jednej z lokalnych firm poligraficznych. Pierwszy tydzień upłynął pod znakiem improwizacji pracy w Corelu i poznawania firmowego zamieszania ;-). Drugi tydzień przebiegł pod znakiem... zmasowanego ataku wirusów ;-).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie pomogły Zapory Systemu Windows, nie pomógł Aset NOD32 - pod koniec zeszłego tygodnia współpracy odmówiły Corele a system zapychał sie chujwieczym i nie pozwalał sobie pomóc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyczyna wiadoma: klient przychodzi z penem/dyskietką (tak - dyskietką!;)) / CD i chce coś z tego wydrukować / wykorzystać w projekcie ulotki / wizytówki / etc.. Klient ma Windowsa, Zaporę Systemu Windows, antywirusy, od niego nigdy nic nie przychodzi... yeah - right..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzisiaj nie wytrzymałem. Do roboty poszedłem uzbrojony w Ubuntu (Intrepid beta - a co tam;)). Zainstalowałem na staruśkim Sempronie (1,6GHz bodaj?) &quot;dla klientów&quot; na (uwaga!) 2,6GB-owym dysku z 512MB RAM i grafiką nVidii GF5300. Instalacja przebiegła bez problemów. Upgrade prawie się nie zmieścił (w szczycie ~150MB free;)), ale się udało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Xerox WorkCentre 7655 - nasz laserowy koń rozpłodowy, za jednym plikiem PPD ze strony producenta, jak za machnięciem magicznej rózgi - ruszył na rozkaz Ubuntu ;-). Mamy &quot;pierwszą linię obrony&quot;. Zostało tylko posprzątać (odinstalowanie multimediów i wszystkich niepotrzebnych aplikacji, co by zostawić chociaż pół GB oddechu na HDD;)).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co jutro? Jutro szastanie dyskami, zgrywanie danych i reinstalka Winzgrozy na kompach produkcyjnych (na ile tym razem wystarczą...?), bo przecie nikt poza mną nie słyszał / nie używał / nie wiedział, że się da - niczego innego poza Corelem... sad...&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 20 Oct 2008 20:08:56 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/10/20/wirusowy-paraliz/</guid><category>Linux</category><category>perypetie</category><category>praca</category><category>Windows</category><category>corel</category><category>ubuntu</category><category>intrepid</category><category>wirusy</category><category>nod32</category></item><item><title>TIP: PartedMagic na drugiej partycji pendrajwa USB a sprawa Windoozy?</title><link>http://blog.oddied.net/2008/09/26/tip-partedmagic-na-drugiej-partycji-pendrajwa-usb-a-sprawa-w/</link><description>&lt;p&gt;Jakiś czas temu odkryłem bardzo ciekawą mini-dystrybucję linuxa - &lt;a href=&quot;http://partedmagic.com&quot; title=&quot;PartedMagic&quot;&gt;PartedMagic&lt;/a&gt;. Poza oczywitymi nawiązaniami (dzięki gparted i innym narzędziom dyskowym) do komercyjnego Partitiszyn Medżika, posiada wszystko to, co potrzebne do komunikacji ze światem: dostęp do sieci i przeglądarkę ;-)). Anyway - mieści się to na kilkudziesięciu MB i bardzo prosto wypiec to na penie USB. Wygodnym (przynajmniej z higienicznego punktu widzenia;)) jest umieścić to na oddzielnej, małej (64MB?) partycji pena. Aaale...&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Ale Windows&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Windows (XP i Viśta na pewno) nie baudzo radzą sobie z kilkoma partycjami na dyskach wymiennych USB. Po podłączeniu pena USB z 2ma partycjami, w Windoozie widoczna jest jedna (pierwsza), pozostałe zaś w &quot;Zarządzaniu Dyskami&quot; (gdzieś w Panelu Sternika &amp;gt; Narzędzia Administracji ;)) są &quot;zdrowe&quot;, choć nieformatowalne - próba sformatowania kończy się komunikatem miesiąca:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Operacja nie została zakończona pomyślnie, ponieważ partycja lub wolumin nie są włączone. Aby włączyć partycję lub wolumin, uruchom ponownie komputer.&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;No comments... ;-).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na szczęście BIOS jest mądrzejszy od Windowsa i lotto mu to, czy system do zbootowania jest na pierwszej, drugiej lub następnej partycji dysku - obsłuży każdą - byle by była bootowalna.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Wniosek&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Małą partycję z naszym PartedMagic stwórzmy jako drugą: pierwszą zostawmy na dane - będzie widoczna pod niepełnozgrabnym Windowsem. Z drugiej partycji Win. i tak wiele nie zrozumie ;-P.&lt;/p&gt;
&lt;h4&gt;BTW:&lt;/h4&gt;
&lt;p&gt;I czy w ogóle da się zrobić 2 partycje na penie USB (widzialne) pod Windowsem?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 26 Sep 2008 21:10:14 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/09/26/tip-partedmagic-na-drugiej-partycji-pendrajwa-usb-a-sprawa-w/</guid><category>Linux</category><category>remember</category><category>software</category><category>Windows</category><category>partedmagic linux windows usb pendrive partitions bootable boot</category></item><item><title>Dlaczego lepiej kupować na allegro?</title><link>http://blog.oddied.net/2008/09/23/dlaczego-lepiej-kupowac-na-allegro/</link><description>&lt;h3&gt;W sklepie&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Upatrzyłem sobie &lt;a href=&quot;http://www.consumer.philips.com/consumer/pl/pl/consumer/cc/_language_pl/_productid_SHE9500_00_PL_CONSUMER&quot; title=&quot;Philips SHE-9500&quot;&gt;słuchawki&lt;/a&gt; do &lt;a href=&quot;http://www.iriver.com/product/p_detail.asp?pidx=66&quot; title=&quot;iRiver T10&quot;&gt;plejera&lt;/a&gt;. Nic szczególnego, może poza dostępnością w sklepach. A na sklep się uparłem - w końcu to większe pewność niż jakieśtam &lt;i&gt;łallegro&lt;/i&gt;. Anyway - znalazłem produkt w jednym sklepie, tymczasowo brak na stanie. Zapisałem się na informację o ponownej dostępności towaru. Dostaję za kilka dni informację, że towar jest. Od razu zamawiam, potwierdzam, płacę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wczoraj dostaję informację, że niestety produkt jest już (znowu) niedostępny i nie wiadomo kiedy będzie następna dostawa. GREJT!..&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Dlaczego zatem allegro?&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Poza oczywistą różnicą w cenie (przeważnie) i kosztach transportu, allegro ma ogromną przewagę nad sklepami internetowymi. Liczba egzemplarzy produktu jest z góry ustalona i maleje na bieżąco wraz z klikaniem w &quot;Kup Teraz&quot;. Nie licząc aukcji bardziej abstrakcyjnie masowych (&quot;Dostępna liczba sztuk: 998/999&quot;?;)), praktycznie nie ma możliwości, by kupujący został odprawiony z kwitkiem &quot;towaru już nie mamy&quot; PO kliknięciu w &quot;Kup Teraz&quot;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A i podejście do klienta przeważnie bardziej indywidualne. Jasne - bywają przekręty na allegro, ale przy odrobinie rozwagi i rozsądku, można je zminimalizować niemal do zera.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:07:55 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/09/23/dlaczego-lepiej-kupowac-na-allegro/</guid><category>muzyka</category><category>perypetie</category><category>zakupy słuchawki philips she-9500 iriver t10 allegro sklepy</category></item><item><title>FIX: wieszający się plejer (i inne napędy USB) podczas transferu danych w Ubuntu</title><link>http://blog.oddied.net/2008/09/01/fix-wieszajacy-sie-plejer-i-inne-napedy-usb-podczas-transfer/</link><description>&lt;p&gt;Mój odtwarzacz mp3 - &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Iriver#Seria_T&quot; title=&quot;na wiki&quot;&gt;iRiver T10&lt;/a&gt; dziwnie zachowywał się podczas transferu nań plików w Ubuntu (Hardy). Po podłączeniu, był bezproblemowo montowany, ale po krótkim czasie, przy przesyłaniu jakiejś mp3ki, pasek postępu zatrzymywał się, urządzenie wisiało. Jedynym wyjściem było wyjęcie i włożenie bateryjki. Trochę wkurzające, zważywszy że u brata na Windoozie XP plejer hulał aż miło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się okazało po dłuższych poszukiwaniach, problem dotyczy nie tylko iRiverów, ale też innych plejerów mp3 i napędów pod USB. A może nie tyle napędów, co modułu odpowiedzialnego za ich obsługę via USB2.0. Problem występuje w Ubuntu Hardy (i pewnie innych dystrybucjach;-)) (kernel 2.6.24 i pewnie starsze (choć bodaj nie wszystkie)). Jest szansa, że w kolejnym wydaniu Ubuntu (&lt;a href=&quot;http://www.ubuntu.com/testing/&quot; title=&quot;Ubuntu testing&quot;&gt;Intrepid Ibex&lt;/a&gt;) problem zostanie rozwiązany (kernel 2.6.27).&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Soluszyn&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Tymczasowe rozwiązanie, znalezione &lt;a href=&quot;https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/linux/+bug/61235/&quot; title=&quot;na launchpadzie&quot;&gt;tu&lt;/a&gt; - &lt;b&gt;przed podpięciem urządzenia - wyłączyć moduł USB2.0:&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# modprobe -r ehci_hcd (czy tam rmmod ehci_hcd
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Transfer jest trochę wolniejszy, ale przynajmniej plejer nie wchodzi w śpiączkę w trakcie ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co jest do zapamiętania ;-)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 01 Sep 2008 18:34:49 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/09/01/fix-wieszajacy-sie-plejer-i-inne-napedy-usb-podczas-transfer/</guid><category>hardware</category><category>Linux</category><category>remember</category><category>software</category><category>problem</category><category>fix</category><category>rozwiązanie</category><category>solved</category><category>ubuntu</category><category>usb</category></item><item><title>FIX: brak obrazu z kamerki internetowej w Ubuntu</title><link>http://blog.oddied.net/2008/09/01/fix-brak-obrazu-z-kamerki-internetowej-w-ubuntu/</link><description>&lt;p&gt;Kamerka &lt;a href=&quot;http://uk.europe.creative.com/products/product.asp?category=218&amp;amp;subcategory=219&amp;amp;product=15311&quot; title=&quot;Creative&quot;&gt;Creative LiveCAM Vista! IM&lt;/a&gt;. W Hardy'm działała pięknie z driverem &lt;a href=&quot;http://www.rastageeks.org/ov51x-jpeg/&quot; title=&quot;strona drivera ov51x-jpeg&quot;&gt;ov51x-jpeg&lt;/a&gt;. I nagle przestała. Myślę: może przez nowy kernel? Ściągam zatem źródełka i kompiluję na nowo. Poszło, po podłączeniu kamery, ta jest wykrywana, sterownik ładnie się ładuje, &lt;b&gt;/var/log/messages&lt;/b&gt; nie przedstawia nic podejżanego:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
kernel: (...) usb 2-6: new full speed USB device using ohci_hcd and address 9
kernel: (...) usb 2-6: configuration #1 chosen from 1 choice
kernel: (...) Linux video capture interface: v2.00
kernel: (...) /(...)/ov51x-jpeg-1.5.8/ov51x-jpeg-core.c: USB OV519 video device found
kernel: (...) /(...)/ov51x-jpeg-1.5.8/ov51x-jpeg-core.c: Sensor is an OV7670
kernel: (...) /(...)/ov51x-jpeg-1.5.8/ov51x-jpeg-core.c: Device at usb-0000:00:0b.0-6 registered to minor 0
kernel: (...) usbcore: registered new interface driver ov51x
kernel: (...) /(...)/ov51x-jpeg-1.5.8/ov51x-jpeg-core.c: 1.5.7 : ov51x USB Camera Driver
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Ale obrazu nie widać. Cheese pokazuje ekran testowy, camorama każe sprawdzić istnienie /dev/video0 (jest!) i tyle. Skype nie widzi kamery... WTF? &lt;b&gt;Dmesg&lt;/b&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
usb 2-4: new full speed USB device using ohci_hcd and address 10
usb 2-4: configuration #1 chosen from 1 choice
/(...)/ov51x-jpeg-core.c: USB OV519 video device found
/(...)/ov51x-jpeg-core.c: Sensor is an OV7670
/(...)/ov51x-jpeg-core.c: Device at usb-0000:00:0b.0-4 registered to minor 0
/(...)/ov51x-jpeg-core.c: init isoc: usb_submit_urb(0) ret -28
&lt;/pre&gt;
&lt;h3&gt;Soluszyn&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Dmesg jest ładny... poza ostatnią linijką. Po dniu poszukiwań, wygooglanie powyższej linijki z dopiskiem SOLVED przyniosło banalne &lt;a href=&quot;http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=701355&quot; title=&quot;na Ubuntu Forums&quot;&gt;rozwiązanie&lt;/a&gt;: &lt;b&gt;za dużo podłączonych urządzeń USB&lt;/b&gt;. Odłączyłem sporadycznie używaną klawiaturę bezprzewodową i fiutka Bluetootha. &lt;a href=&quot;http://live.gnome.org/Cheese&quot; title=&quot;Cheese&quot;&gt;Cheese&lt;/a&gt; ukazał moje zdziwienie. Skype też zobaczył kamerkę.... Czyżby myszka A4Tech X7 żarła więcej prądu od wyrzuconego na wcześniejszą emeryturę Razera Kreit...? Nic więcej pod USB ostatnio nie kupowałem...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co jest do zapamiętania.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 01 Sep 2008 18:12:51 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/09/01/fix-brak-obrazu-z-kamerki-internetowej-w-ubuntu/</guid><category>hardware</category><category>Linux</category><category>remember</category><category>software</category><category>solution</category><category>problem</category><category>fixed</category><category>solved</category><category>ubuntu</category><category>webcam</category><category>usb</category></item><item><title>Foto zakupy</title><link>http://blog.oddied.net/2008/06/29/foto-zakupy/</link><description>&lt;p&gt;I stało się - szybciej niż myślałem ;-), wiadomo - apetyt rośnie w trakcie jedzenia. Po krótkiej dość służbie, mój &lt;a href=&quot;http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.1001-fujifilm_finepix_s6500fd_s6000fd&quot; title=&quot;na recenzje.pl&quot;&gt;Fuji Finepix S6500fd&lt;/a&gt; poszedł w odstawkę (czyt.: &lt;a href=&quot;http://allegro.pl/item391824140_fuji_finepix_s6500_s6500fd_akcesoria_za_350zl.html&quot; title=&quot;allegro&quot;&gt;na allegro&lt;/a&gt;). Z kilkoma akcesoriami, które nie przydadzą mi się do... właśnie - do czego?&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.1042-canon_eos_400d_digital_digital_rebel_xti&quot; title=&quot;&quot;&gt;Canon EOS 400D Digital&lt;/a&gt;;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.1427-nikon_d60&quot; title=&quot;&quot;&gt;Nikon D60&lt;/a&gt;;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.1406-pentax_k200d&quot; title=&quot;&quot;&gt;Pentax K200D&lt;/a&gt;;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;inne?&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Przewidziany budżet: ~1,8k (body+szkło - tak na początek). Póki co na prowadzeniu Pentax, za (ponoć) świetny kit 18-55mm i niededykowane zasilanie). Jakieś sugestie? Może ktoś bawił się wszystkimi trzema? Jakieś alternatywy dla nich?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sun, 29 Jun 2008 21:46:02 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/06/29/foto-zakupy/</guid><category>foto</category><category>hardware</category><category>perypetie</category><category>zakupy</category><category>allegro</category><category>aukcje</category><category>fuji</category><category>canon</category><category>nikon</category><category>pentax</category></item><item><title>Screenlets 0.1.2 z moim themem radiowym</title><link>http://blog.oddied.net/2008/06/28/screenlets-0-1-2-z-moim-themem-radiowym/</link><description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://oddied.net/2008/06/23/grafika-maski/&quot; title=&quot;zabawy w Blenderze&quot;&gt;Zaaferowany&lt;/a&gt; Blenderem zupełnie zapomniałem nabąknąć, że &lt;a href=&quot;http://blog.oddied.net/2008/05/15/download-radioodd-screenlet-0-4-odd1/&quot; title=&quot;RadioODD Screenlet&quot;&gt;moja skórka&lt;/a&gt; do Radio Screenletu znalazł się w nowym wydaniu &lt;a href=&quot;http://screenlets.org/index.php/Home&quot; title=&quot;Screenlets.org&quot;&gt;Screenletów&lt;/a&gt;. Sprawa o tyle godna uwagi, że screenlet radia wspiera teraz skórkowanie (Livio - specjalnie dla Ciebie ;-P) (bez potrzeby grzebania w samym skrypcie. No i doszedł dodatkowy ficz.. dodatkowa funkcjonalność (;-)) - możliwość nagrywania.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 28 Jun 2008 14:39:21 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/06/28/screenlets-0-1-2-z-moim-themem-radiowym/</guid><category>Linux</category><category>software</category><category>linux software screenlets radio theme</category></item><item><title>UNetbootin - czyli to co może uratować tyłek, kiedy CDROMu już nie ma</title><link>http://blog.oddied.net/2008/06/05/unetbootin-czyli-to-co-moze-uratowac-tylek-kiedy-cdromu-juz/</link><description>&lt;p&gt;Dostałem ostatnio pod skrzydła laptopa od M. - stary Sony Vaio (pisałem o nim kiedyś): Celeron 650MHz, 320MB RAM, 40GB HDD, stara grafika intela - bez szaleństw... Miało być szybko i sprawnie: odchodzić instalkę XPka nLite'm, dorzucić doń podstawowe stery (grafika, audio, jogdial, touchpad..) zainstalować, porobić porządki na HDD i &lt;abbr title=&quot;czyli u mnie obowiązkowo ;-)&quot;&gt;&lt;i&gt;ewentualnie&lt;/i&gt;&lt;/abbr&gt; zapodać jakiegoś linuksa obok, co by dziewczyna nie zapomniała o mniejszościach komputerowych ;-).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I byłoby pięknie gdyby nie mały szczegół - niedługo po instalacji okazało się, że leciwy CDROM niedowidzi - w zasadzie to już nic nie widzi, a co za tym idzie - nie bootuje. I problem byłby mniejszy, gdyby nie to, że laptop jest na tyle stary, że z USB również nie idzie mu ruszyć. A ja, że daaawno z Windozą obcowałem, odchudziłem ją aż nad to (DHCP np. nie teges...). Kaplica... prawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na skraju załamania, w czeluściach sieci odnalazłem program &lt;a href=&quot;http://unetbootin.sourceforge.net/&quot; title=&quot;UNetbootin&quot;&gt;UNetbootin&lt;/a&gt; - sprytne narzędzie, które pozwala odpalić kompa z dowolnego obrazu linuksa bez udziału nośników trzecich. Co ciekawe - program ma pokaźną listę dystrybucji - można kliknąć, pobierze nam się ISO, rozpakuje, bootloader zostanie zmieniony i reboot. Obraz idzie do RAMu a my możemy robić z dyskiem co nam się żywnie podoba. Soft przetestowałem na &lt;a href=&quot;http://archlinux.org&quot; title=&quot;Arch Linux&quot;&gt;Arch Linuxie&lt;/a&gt;, i &lt;a href=&quot;http://partedmagic.com/&quot; title=&quot;Parted Magic&quot;&gt;Parted Magic'u&lt;/a&gt;. Works flavously. Nie muszę wspominać, że próba wskazania ISO WinXP kończy się fiaskiem? ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki UNetbootin, Vaio został z Arch'em (i686) (X/Ubuntu na tym sprzęcie się czołga;-)), a z nim Gnome, kilka lekkich aplikacji do daily-use (&lt;a href=&quot;http://kazehakase.sourceforge.jp/&quot; title=&quot;Kazehakase web browser&quot;&gt;Kazehakase&lt;/a&gt; do www, &lt;a href=&quot;http://tarot.freeshell.org/leafpad/&quot; title=&quot;Leafpad text editor&quot;&gt;Leafpad&lt;/a&gt; jako notatnik, &lt;a href=&quot;http://audacious-media-player.org/index.php?title=Main_Page&quot; title=&quot;Audacious Music Player&quot;&gt;Audacious&lt;/a&gt; do myzyki, &lt;a href=&quot;http://kdekorte.googlepages.com/gnomemplayer&quot; title=&quot;Gnome-mplayer&quot;&gt;Gnome-mplayer&lt;/a&gt; do video - takie tam..). Może spróbuję XFCE, chociaż po kilku zabiegach (m.in. swappiness=20) system działa przyzwoicie jak na swój poziom bogomipsów ;-).&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 05 Jun 2008 22:35:53 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/06/05/unetbootin-czyli-to-co-moze-uratowac-tylek-kiedy-cdromu-juz/</guid><category>hardware</category><category>Linux</category><category>software</category><category>unetbootin linux archlinux</category></item><item><title>O accessibility protokołów komunikacji PKS i PKP w systemach polskich miast</title><link>http://blog.oddied.net/2008/05/21/o-accessibility-protokolow-komunikacji-pks-i-pkp-w-systemach/</link><description>&lt;p&gt;Pewien znajomy z USA, odwiedzający Polskę przy okazji corocznego tripu po Europie zwrócił mi uwagę na pewną ciekawą (choć może równie &quot;wstydliwą&quot;) sprawę. Zastanowiłem się nad tym, przysiadłem, sięgnąłem pamięcią i rzeczywiście. Co najmniej frapujące... W czym rzecz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sięgnąłem pamięcią: Lublin, Warszawa, Kraków, Poznań, Krynica, gdzie ja jeszcze byłem ostatnio? Nigdzie? No nie ważne. Przejżyjcie Google czy Targeo maps. Każda miejscowość o średnicy przekraczającej te 3-5km, odpowiednio dużej liczbie mieszkańców (/ turystów) ma stację PKS i PKP. Każde takie porządnie rozplanowane miasto ma te stacje, jeśli nie połączone, to będące w bezpośrednim sąsiedztwie, a przynajmniej takim, które daje możliwość, szybkiego, pieszego dojścia z jednej stacji do drugiej. To sensowne, logiczne i nie podlegające dyskusji. Przeznaczenie obu stacji jest bliźniacze, przeto pakiety..tfu - ludziki również o podobnym przeznaczeniu - podróżniczym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co u nas w &lt;b&gt;Zamościu&lt;/b&gt;? Stacja PKP na zachodzie, PKS na wschodzie - ponad 3km nogami (zakładając, że wie się gdzie iść). W &lt;b&gt;Biłgoraju&lt;/b&gt; (o którym również wspomniał znajomy, a który również znam jako tako) - to samo - PKP na północnych suburbiach (może to już nawet nie Biłgoraj?;), PKS w środku miasta, może lekko na wschód), ponad 2km pieszo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kto to projektował? I na której stacji zgubił rozum...? U Was też takie kwiatki? ;-)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 21 May 2008 19:38:48 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/05/21/o-accessibility-protokolow-komunikacji-pks-i-pkp-w-systemach/</guid><category>Ogólne</category><category>perypetie</category><category>pks</category><category>pkp</category><category>zamość</category><category>biłgoraj</category><category>proksemika</category><category>podróże</category></item><item><title>A miało być tak pięknie... (FF3b5)</title><link>http://blog.oddied.net/2008/05/21/a-mialo-byc-tak-pieknie-ff3b5/</link><description>&lt;p&gt;Firefox3 beta 5 - domyślny browser w Hardy'm działaŁ pięknie od początku mojej instalacji tego ostatniego. A wczoraj, ni stąd ni zowąd porozjeżdżał się totalnie (patrz: screen), odstępy między wyrazami WSZĘDZIE (na stronach, w polach tekstowych, w samym interfejsie FF) się powiększyły tak, jakby były TABulatorami...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://oddied.net/jogger/ff3b5_1_tn.jpg&quot; alt=&quot;Firefox 3 beta 5 - rozjechane wyrazy&quot;&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miał ktoś coś takiego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dodam, że reinstalacja FF nic nie dała, problem zaś pojawia się nawet na nowych profilach użyszkodnikowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Pytanie:&lt;/b&gt; czy opcja &quot;complete removal&quot; w Synapticu wywala tylko konfigurację globalną aplikacji, czy też ustawienia użytkownika?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Pytanie2:&lt;/b&gt; Jak będzie &quot;rozstrzelone wyrazy&quot; po angielsku? ;-P&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 21 May 2008 06:51:57 +0200</pubDate><guid>http://blog.oddied.net/2008/05/21/a-mialo-byc-tak-pieknie-ff3b5/</guid><category>Linux</category><category>software</category><category>Firefox 3 beta bug</category></item></channel></rss>